Choć to dopiero listopad, szkolne boisko już przykryła biała warstwa śniegu. Uczniowie z entuzjazmem wybiegli na dwór, a w powietrzu dało się wyczuć odrobinę cichej, bajkowej magii, jakby śnieg chciał zaprosić wszystkich do wspólnej przygody.
Dzieci lepiły pierwsze bałwany, budowały małe śnieżne konstrukcje oraz toczyły kule, a wszystko to w myśl pięknej zasady, że najlepszą nauką jest zabawa!
Podczas śniegowych zabaw uczniowie rozwijali sprawność ruchową i koordynację, uczyli się współpracy przy tworzeniu śnieżnych projektów, ćwiczyli kreatywność, a także poznawali zjawiska pogodowe w praktyce, wzmacniając zainteresowanie przyrodą.
Takie chwile pokazują, że przerwy w szkole to coś więcej niż odpoczynek — to czas na ruch, radość i wspólne działania, które budują relacje i rozwijają ważne umiejętności. Uczniowie udowodnili, że można połączyć aktywność na świeżym powietrzu z nauką poprzez doświadczenie.
Aby zabawy były nie tylko radosne, ale też bezpieczne, przypominamy o zasadach:
– nie rzucamy twardymi lub oblodzonymi kulami, a także nie rzucamy śnieżkami w okolice głowy,
– nie wchodzimy na oblodzone powierzchnie,
– bawimy się w miejscach wyznaczonych przez nauczycieli,
– dbamy o ciepły ubiór,
– szanujemy przestrzeń i bezpieczeństwo innych.
Szkolne boisko stało się miejscem pełnym uśmiechów, energii i dobrej, wartościowej zabawy — z odrobiną śniegowego czaru.
Nasze przedszkolaki również wykorzystały dzisiejszą zimową aurę. Na placu zabaw podziwiały uroki zimy – drzewa pokryte śniegową kołderką. Rzucały śnieżkami do celu oraz lepiły bałwanki.
Było mroźnie ale wesoło.
